Cześć, zobacz historie naszych bohaterów

Ewa Niewęgłowska

Tworzenie wniosków okazało się wielką przygodą!

Moja przygoda z wolontariatem europejskim rozpoczęła się na północy Hiszpanii w sierpniu 2017 roku i trwała dokładnie 12 miesięcy. Przez rok mieszkałam w Santander, będąc częścią mojej organizacji przyjmującej Ser Joven. 

W tym czasie uczyłam się, jak tworzyć i pisać projekty europejskie oraz jak je wdrażać. Wspólnie z moimi koordynatorami przygotowywaliśmy i realizowaliśmy on-arrival training dla nowoprzybyłych wolontariuszy europejskich w Hiszpanii. Swoimi działaniami wsparłam moją organizację prowadząc m.in. Social Media stowarzyszenia.

 

Wolontariat europejski otworzył dla mnie świat!

Podczas wolontariatu dla młodzieży za granicą otworzyłam się na różnorodność, nowa kulturę i nowych ludzi. Przyjechawszy do Santander nie znałam ani jednego słowa w tym języku, a po roku mogłam już rozmawiać po hiszpańsku.

Zyskałam międzynarodową rodzinę i odnalazłam swe powołanie!

Zyskałam również nową rodzinę  złożoną z pozostałych wolontariuszy! Razem spędziliśmy nasze urodziny, Boże Narodzenie, Sylwester, Nowy Rok, czy Wielkanoc. Dzięki wolontariatowi europejskiemu odnalazłam swoje powołanie, a więc chęć realizowania swojej kariery zawodowej w NGOsach.

 

Podróżowałam tak wiele, jak to tylko było możliwe

Zwiedziłam niemal każdy region w Hiszpanii, jadłam najlepsze lokalne przysmaki, poznawałam wspaniałych i inspirujących ludzi, a nawet udało mi się wyskoczyć na chwilę do sąsiedniej Portugalii!

Wolontariat dał mi więcej, niż kiedykolwiek byłabym w stanie sobie wyobrazić. I dlatego też warto spróbować, zaryzykować i tak po prostu zmienić swoje życie.

Pozostałe historie