Cześć, zobacz historie naszych bohaterów

Izabela Sosnowska

Cześć!

Moja przygoda z wolontariatem europejskim rozpoczęła się latem 2017 roku i trwała 2 niezwykłe miesiące. W regionie Bretania we Francji brałam udział w rewitalizacji lokalnych obiektów oraz organizacji eventów dla lokalnej ludności.

Non, je ne regrette rien 😊

Zdecydowanie nie żałuję tamtych dwóch miesięcy, ponieważ rozwinęłam się na każdej możliwej płaszczyźnie, a do tego przywiozłam mnóstwo zdjęć, przypominających mi o malowniczej architekturze i magii francuskich miasteczek, którą trudno opisać słowami.

Wolontariat grupowy, który przywracał blask dawnym wspomnieniom   

Mój wolontariat był wolontariatem grupowym – wraz z 11 innymi wolontariuszami staraliśmy się odnowić i zabezpieczyć stare murki i budowle w Paimpont, a także przywrócić dawny blask zapomnianym lavoir (miejsca, gdzie dawniej kobiety robiły pranie i które jeszcze kilkadziesiąt lat temu tętniły życiem).

Przy okazji nauczyłam się… spawać!

Zwłaszcza latem, praca fizyczna na świeżym powietrzu była naprawdę przyjemna, a do tego nauczyłam się wielu praktycznych umiejętności (dzięki warsztatom z metalurgii – także  spawania!

Dowiedziałam się także, że gotowanie w grupie może nie jest najczystszym zajęciem, ale za to bardzo zabawnym. Poznałam także repertuar międzynarodowych piosenek – w tym nieśmiertelne przeboje ABBY 😊.

Ty też możesz poznać świat na nowo!

Myślę, że także trochę bardziej się usamodzielniłam i „nauczyłam” się spontaniczności oraz nieplanowania wycieczek, które zawsze kończyły się w magicznych miejscach. Serdecznie polecam wolontariat, bo dzięki niemu poznacie świat na nowo!

Pozostałe historie